Pozwali Palworld, po czym sami zaliczyli wpadkę z plagiatem. The Pokemon Company podpadło fanom
Nowe rozszerzenie do karcianki Pokemon Trading Card Game Pocket wywołało dość głośną kontrowersję. Okazuje się, że do gry trafiły dwie grafiki bardzo mocno inspirowane twórczością jednego z fanów Pokemonów. Twórcy przeprosili za plagiat i wycofali materiały z gry.
Jak donosi serwis Polygon, The Pokémon Company dopuściło się plagiatu dwóch kart autorstwa niejakiego lanjiujiu. Sam poszkodowany zwrócił uwagę na podobieństwo latającego Pokemona Ho-Oh do pracy, którą opublikował w serwisie X w 2021 roku. W ciągu niecałej doby wpis wygenerował ponad 37 mln wyświetleń i szybko zwrócił uwagę twórców gry.
W oficjalnej odpowiedzi od firmy przeczytamy, że plagiat wyniknął z dostarczenia ekipie produkcyjnej „niewłaściwych materiałów”. Co jednak w sprawie najciekawsze, teoretycznie The Pokemon Company ma prawo wykorzystać w swojej grze grafiki tworzone przez fanów (o czym przeczytamy w notce prawnej na stronie). Mimo to firma postanowiła przeprosić i wycofać grafiki z rozszerzenia.
?。?????? https://t.co/RpaBHRfW1h pic.twitter.com/e5ggVtnD7Q
— 昼时歌 (@lanjiujiu) July 29, 2025 Aby zobaczyć treść, włącz cookies targeting. Zarządzaj ustawieniami cookies„Zwracamy się z przeprosinami do wszystkich graczy, którzy wyczekiwali premiery rozszerzenia, a także do wszystkich artystów, którzy wnoszą życie do uniwersum Pokemonów” - przekazano w oficjalnym oświadczeniu. „Podchodzimy do tej sprawy całkowicie na poważnie i zobowiązujemy się dołożyć starań, aby podobna sytuacja nie miała miejsca w przyszłości”.
Sytuacja jest o tyle zabawna, że The Pokemon Company znane jest z dużej wrażliwości na potencjalne naruszenie praw autorskich. Wydawca jest od dłuższego czasu zaangażowany w konflikt prawny ze studiem Palworld - twórców gry o stworkach będących dość oczywistą kopią Pokemonów. Co ciekawe, w tym przypadku podstawą do pozwu nie był plagiat, lecz naruszenie praw patentowych.









