Powstaje nowy film Resident Evil. Reżyser chce wrócić do korzeni cyklu
Filmowa seria Resident Evil doczeka się rebootu w reżyserii Zacha Creggera, który zaliczył udany debiut na srebrnych ekranach za sprawą horroru Barbarzyńcy. O możliwość realizacji powalczą wielkie studia, takie jak Warner Bros, czy Netflix.
Prawa do filmowej marki Resident Evil od końca lat 90 są w posiadaniu firmy Constantin Film, która - jak podaje The Hollywood Reporter - wraz z PlayStation Productions szykuje się do opowiedzenia historii Raccoon City na nowo. Scenariusz powstaje, a jego współtwórcą jest Shay Hatten znany z prac nad filmami, takimi jak John Wick 4 czy Army of the Dead.
Filmy z serii Resident Evil łączą w sobie horrorowy sznyt z elementami kina akcji, co, pomimo raczej słabych ocen krytyków, podobało się publiczności, ponieważ sześć produkcji z Millą Jovovich w roli głównej zarobiło całkiem pokaźne sumy. Łącznie było to aż 1,2 miliarda dolarów na całym świecie. Siódmy film powstał w 2021 roku i, pomimo jeszcze słabszych ocen, zyski niemalże dwukrotnie przebiły jego budżet.
Resident Evil: Welcome to Raccoon City | Official Trailer Cykl doczekał się odnowienia już w 2021 roku.Zobacz na YouTubeReżyserem nowego filmu ma być Zach Cregger, który wcześniej, znany jako aktor i komik, zaliczył swój debiut reżyserski w 2022 roku za sprawą horroru Barbarzyńcy, co pozwoliło mu zyskać uznanie w oczach wielkich producentów.
Ze względu na ogromny potencjał finansowy i postać Zacha, planowany reboot przyciąga ogromną uwagę dużych graczy. O prawa do realizacji rozgorzała prawdziwa walka, w której uczestniczą m.in. Netflix i Warner Bros Studios.
Reboot Resident Evil w wydaniu Creggera, a zarazem ósmy film w tym uniwersum, ma wrócić do horrorowych korzeni i znacznie wierniej odtworzyć klimat gier, których historia zaczęła się jeszcze w 1996 roku, co jest raczej pozytywną wiadomością dla fanów.









