Szef Xboxa reaguje na zapowiedź nowej maszyny Valve. Choć nadchodzące urządzenie ewidentnie stanowić będzie konkurencję dla następnego Xboksa, Phil Spencer wykazał się sporą kurtuazją i otwartością.

„Jako jeden z największych wydawców na Steamie, witamy nowego gracza w drużynie” - przekazał Phil Spencer, który zagrał kartą otwartych granic. Szef Xboxa odniósł się do zapowiedzi Steam Machine, czyli nowego komputera od Valve, który wygląda jak konsola i ma „sześciokrotnie większą moc od Steam Decka”. Urządzenie ma przenieść pecetowe granie z biurek na salony na początku przyszłego roku.

Valve zaprezentowało Steam Machine obok nowego zestawu VR (Steam Frame) i kontrolera. Kompaktowa konstrukcja ma być pomostem między światem PC a telewizorem i wyraźnie stanowić będzie konkurencję dla Xboksa następnej generacji, który również ma być w zasadzie odchudzonym pecetem z konsolowym interfejsem, mającym uruchamiać gry z różnych sklepów, w tym właśnie ze Steama.

Valve nie mówi jednak wprost o konkurencji, tylko o inspiracji. „Zazwyczaj wychodzimy od własnych doświadczeń z graniem na PC; od tego, czego nam brakuje i co słyszymy od graczy” - tłumaczyła w rozmowie z naszymi kolegami z zachodniego Eurogamera Kaci Aitchison Boyle, rzeczniczka Valve. Również szef Xboksa wykazał się kurtuazją w opublikowanym przez siebie wpisie na platformie X.

Gaming moves forward when players and developers have more ways to play and create, especially across open platforms. Expanding access across PC, console, and handheld devices reflects a future built on choice, core values that have guided Xbox's vision from the start. As one of… https://t.co/Z9lDCZz1my

— Phil Spencer (@XboxP3) November 12, 2025

Aby zobaczyć treść, włącz cookies targeting. Zarządzaj ustawieniami cookies

„Gry idą naprzód, gdy gracze i twórcy mają więcej sposobów na granie i tworzenie, zwłaszcza w otwartych ekosystemach” - napisał. „Rozszerzanie dostępu na PC, konsole i urządzenia przenośne to przyszłość oparta na wyborze, czyli wartościach, które od początku kształtowały wizję Xboxa”. Spencer wcześniej mówił o chęci otwarcia Xboksa na inne sklepy, by „rozbić ściany, które ograniczają graczy do jednego cyfrowego rynku”, więc pozytywna reakcja na Steam Machine nie powinna dziwić.

Jeszcze nie wiadomo, czy Valve ponownie postawi rynek na głowie i - jak wcześniej w przypadku SteamDecka i bumu na przenośne komputery - wywoła nową falę „salonowych pecetów”, ale możemy być pewni, że przyszłość zapowiada się ciekawie. I że w dużej mierze należeć będzie do „ukonsolowionych” pecetów oferujących otwarte środowisko, w którym mody i spolszczenia przestaną być tematem tabu, a bezpłatny multiplayer ma szansę znów stać się standardem.