Fanowskie teorie zostały oficjalnie potwierdzone. Okazało się, że tajemnicza statua, która znienacka pojawiła się na pustyni Mojave przed The Game Awards, była zapowiedzią nowej gry studia Larian.

Belgijskie studio potwierdziło bowiem, że pracuje nad nową odsłoną serii Divinity. Biorąc pod uwagę, że tytuł gry nie jest numerowany, prawdopodobnie będzie to reboot. Przypomnijmy, że mowa o marce, której historia sięga 2002 roku, gdy nazwa Larian Studios nie kojarzyła się jeszcze z twórcami legendarnych gier RPG. Warto podkreślić, że nowa produkcja nie będzie kontynuacją serii Original Sin.

Zapowiedzieć nie była obfita w detale. Otrzymaliśmy filmowy zwiastun przedstawiający scenę składania ofiar w średniowiecznej wiosce. Tajemniczy stary mężczyzna, który zginął w płomieniach, sprowadził na mieszkańców śmierć i zniszczenie. Na samym końcu materiału zobaczyliśmy natomiast niepokojącą statuę, skonstruowaną z ciał zabitych wieśniaków.

Divinity - Cinematic Announcement Trailer Zobacz na YouTube

Gra nie ma jeszcze terminu premiery. W zapowiedzi nie pojawiła się też informacja o platformach docelowych. Możemy więc przypuszczać, że od debiutu dzieli nas jeszcze dużo czasu.

Nowa odsłona Divinity to nie jedyny projekt, nad którym pracuje obecnie Larian Studios. Szef firmy, Sven Vincke, potwierdził w wywiadzie z zeszłego roku, że studio rozwija jednocześnie dwa projekty. Oba z nich to ambitne gry RPG, jeszcze większe od Baldur's Gate 3. Na więcej szczegółów będziemy musieli jednak jeszcze poczekać.