Kolejne Dying Light może postawić na multiplayer. Techland szuka specjalisty od gier-usług
Tryb multiplayer był obecny w Dying Light już od pierwszej odsłony, ale wygląda na to, że Techland ma na niego kilka nowych pomysłów. Ogłoszenie o pracę ujawniło, że polskie studio szuka specjalisty w tworzeniu tytułów sieciowych i gier-usług.
Jak zauważa serwis PCGamesN, na stronie Techlandu zamieszczono ofertę pracy dla głównego projektanta gier sieciowych. Zatrudniony pracownik skupiłby się przede wszystkim na nakreśleniu ram oraz struktur „nowego doświadczenia z cyklu Dying Light” - od fazy koncepcyjnej, po produkcję i wsparcie popremierowe.
Idealny kandydat powinien wyróżniać się dużym doświadczeniem w projektowaniu tytułów sieciowych oraz szeroko pojętych gier-usług. Za dodatkową zaletę wymieniono znajomość najnowszych tytułów oraz aktualnych trendów w branży, dotyczących w szczególności rynku gier sieciowych, free-to-play oraz popremierowego rozwoju.
Najnowsza odsłona Dying Light: The Beast także oferuje rozgrywkę w kooperacji.Jako że oferta wspomina o „budowaniu struktur”, możemy przyjąć, że prace są na wczesnym etapie, a na oficjalną zapowiedź gry - o ile w ogóle otrzyma zielone światło - jeszcze poczekamy. Niewykluczone, że oferta pracy dotyczy jednego z pobocznych projektów, rozwijanych przez mniejszy zespół Techlandu w czasie, gdy trzon studia działa nad Dying Light 3.
Polskie studio nie ujawniło swoich planów na bliższą i dalszą przyszłość, ale nikt nie ma wątpliwości, że seria Dying Light jest ich centralnym elementem. Warto przypomnieć, że reżyser marki Tymon Smektała zapewniał w czerwcu, iż na kolejne odsłony serii poczekamy krócej, ponieważ Techland chce podnieść tempo produkcji.









