John Wick i Donald Trump w Tekkenie 8? Twórcy brali to pod uwagę
Tekken 8 nie stroni od nietypowych postaci, ale niektóre pomysły twórców nadal potrafią zadziwić - przewinęły się takie nazwiska jak Mike Tyson, a nawet… Donald Trump. Ponadto nowa aktualizacja gry poprawia „parametry klatek piersiowych” u kilku postaci.
Twórców Tekkena zapytano ostatnio o postacie gościnne, jakie mogłyby trafić do gry w ramach DLC. Odpowiedzi były dość zaskakujące. Katsuhiro Harada przyznał, że najbardziej zależało mu na tym, aby do zestawu wojowników w ósmej odsłonie serii dołączył Deadpool. Problemem okazało się jednak zgranie terminów z Marvelem, a do tego, gdyby doszło do współpracy, firma chciałaby prawdopodobnie umieścić w grze więcej komiksowych bohaterów, co nie do końca pasowało twórcom. Z kolei Michael Murray od dłuższego czasu sugerował Johna Wicka jako idealnego kandydata.
Nie zabrakło także bardziej kontrowersyjnych pomysłów. Podczas dyskusji padło nazwisko Donalda Trumpa - według Murraya, część graczy chciałaby „bić nim przeciwników”, a inni z kolei po prostu „bić jego samego”. Na ten pomysł szybko zareagowały jednak osoby decyzyjne w Bandai Namco, które ucięły temat. Odrzucono także koncepcję dodania Mike’a Tysona, głównie z powodu - co ciekawe - jego kryminalnej przeszłości.
When asked about guest characters Harada and Murray would like to see in Tekken 8, they revealed they’ve been kicking around the ideas of Deadpool, Donald Trump, and John Wick… pic.twitter.com/lyYywuY614
— PAR JoeCrush (@JoeCrush_) August 30, 2025 Aby zobaczyć treść, włącz cookies targeting. Zarządzaj ustawieniami cookiesBandai Namco udostępniło też aktualizację 2.05 do Tekken 8. Oficjalne notki skupiają się głównie na balansie i naprawie błędów. Jak jednak ujawnił Katsuhiro Harada, patch zawiera także dodatkowe zmiany, o których nie wspomniano w dokumentacji - w tym poprawki proporcji biustu u kilku bohaterek gry.
Harada w mediach społecznościowych wyjaśnił, że we wcześniejszych wersjach błędnie zastosowano „identyczne parametry klatki piersiowej” u kilku postaci, co sprawiało, że wyglądały zbyt podobnie. Producent zaznaczył, że różnice są „o wiele bardziej widoczne” w pełnym środowisku 3D niż na statycznych obrazkach. Przy okazji dopracowano też szczegóły modelu Asuki - m.in. linię dekoltu, ramiona i szyję - tak, aby zachować stabilność systemu personalizacji kostiumów.









