Jeden z ojców Dooma staje w obronie Microsoftu po gigantycznej fali zwolnień
Gigantyczna fala zwolnień w strukturach Xboxa wywołała w branży falę krytyki pod adresem Microsoftu. Pracownicy studiów należących do giganta z Redmond i obserwatorzy branży nie szczędzą gorzkich słów, jednak na tym tle wyróżnia się głos Johna Carmacka, współzałożyciela id Software. Choć przyznał on, że decyzje firmy go zasmuciły, częściowo stanął w jej obronie. Apeluje, by nie oceniać Microsoftu zbyt pochopnie i przypomina, że z zewnątrz trudno ocenić biznesowe przesłanki stojące za cięciami.
Restrukturyzacja Xboxa objęła zespoły należące do najbardziej rozpoznawalnych marek w branży, w tym Activision, Bethesda/ZeniMax, Blizzard, King oraz wiele innych studiów wchodzących w skład Xbox Game Studios. Z późniejszych informacji dowiedzieliśmy się, że wyjątkowo mocno ucierpiało też id Software.
Pracę straciło 136 pracowników studia - 96 osób z biura w Teksasie i 40 pracujących zdalnie. Oznacza to, że spośród 185 osób zatrudnionych w id Software jeszcze w grudniu 2025 roku, pozostało zaledwie 49. Jeden z byłych pracowników określił skalę zwolnień mianem „rzezi”. To wszystko rodzi poważne pytania o przyszłość studia.
Doom: The Dark Ages Revelations - Official DLC Overview Trailer Zobacz na YouTubeKrótko po ujawnieniu tych informacji głos zabrał drugi ze współzałożycieli id Software, John Romero, który opuścił firmę w 1996 roku. Napisał, że jest mu „bardzo przykro z powodu wszystkich zwolnień”, a także pochwalił ostatnie dokonania zespołu, podkreślając, że twórcy „włożyli w nie ogrom troski, talentu i szacunku dla światów, które tak wiele znaczą dla graczy”. Dodał również, że „historia id Software jest niezwykle ważna dla historii gier”.
Teraz do sprawy odniósł się także John Carmack.
„Od kilku dni próbuję znaleźć coś sensownego do powiedzenia na temat zwolnień w id Software. Moje słowa, że »Microsoft będzie dobrym opiekunem marki«, nie zestarzały się najlepiej. To z pewnością nie poprawi atmosfery przed spotkaniem założycieli podczas QuakeConu w przyszłym miesiącu” - napisał na X.
I have been trying to find something meaningful to say about the Id Software layoffs.
My “Microsoft will probably be a good steward of the brand” statement isn’t aging well, and this is certainly going to dampen the mood of the founder reunion at QuakeCon next month.
I’m…
„Jest mi smutno, ale nie potrafię czuć złości ani oburzenia. Nie mam dostępu do finansów firmy, ale podejrzewam, że z perspektywy Microsoftu id Software było biznesem o marginalnym znaczeniu. Wierzę doniesieniom, że to przychody z Minecrafta utrzymywały kilka innych studiów. Jeśli gry mają powstawać przez długie lata, muszą odnosić sukcesy, a nie tylko być uwielbiane. Rywalizują przecież o nasz czas i pieniądze ze wszystkimi innymi formami rozrywki, a ta konkurencja jest bezlitosna”.
Carmack dodał, że choć nie można wykluczyć błędów po stronie kierownictwa, nie powinno się automatycznie zakładać niekompetencji.
„Nie można wykluczyć, że kierownictwo to idioci, ale nie powinno to być nasze domyślne założenie. Nie sądzę, żeby istniał jakiś oczywisty sposób na podwojenie przychodów generowanych przez gry id Software. Czy inna strategia cenowa przyniosłaby lepsze wyniki? Czy można było stworzyć więcej produktów dla fanów? Czy dało się skuteczniej promować gry i dotrzeć do większej liczby odbiorców, którzy mogliby je pokochać i kupić? Czy można było zmienić projekt gier tak, by trafiły do szerszej publiczności, nie zrażając dotychczasowych fanów? Albo tworzyć je szybciej i taniej? Naprawdę nie wiem”.
„Ta historia jeszcze się nie skończyła” - dodał. „Mam nadzieję, że studio zdoła się podnieść”.









