Jedna z najbardziej oczekiwanych gier na Steamie zadebiutuje już za kilka dni. To symulator średniowiecznych potyczek
Jest duża szansa, że słyszeliście już o grze Half Sword, a jeśli nie, to być może powinniście się nią zainteresować, bo ten tytuł znajduje się na 10. miejscu najchętniej wishlistowanych gier na Steamie. Twórcy opublikowali nowy trailer, który ujawnia datę premiery gry we wczesnym dostępie - ta nastąpi już 30 stycznia 2026 roku.
Half Sword to średniowieczny symulator potyczek stworzony przez niezależne studio o jakże sugestywnej nazwie Half Sword Games. Produkcja wyróżnia się tym, że walki są w niej oparte na silniku fizycznym, a do tego gracz ma niespotykaną niemal nigdzie indziej kontrolę nad orężem. Machnięcie mieczem czy pchnięcie halabardą to nie kwestia naciśnięcia przycisku i obserwowania animacji, tylko wykonania „gestu” myszą, który zostanie w czasie rzeczywistym przeniesiony na ruch naszego rycerza. Gra nie stroni też od krwi, rozczłonkowań czy widoku odsłoniętych w wyniku obrażeń kości i organów.
Half Sword - Early Access trailer Zobacz na YouTubeJak w większości gier bazujących na zaawansowanym silniku fizycznym, rezultat często jest dość zabawny, więc twórcy i gracze nie podchodzą do Half Sword śmiertelnie (nomen omen) poważnie, co zresztą widać po powyższym zwiastunie okraszonym niecodzienną ścieżką dźwiękową. Nie oznacza to jednak, że deweloperom nie zależy na realizmie - konsultacji odnośnie systemu walki udzielali szermierze praktykujący Historyczne Europejskie Sztuki Walki (HEMA). Realistycznie jest też przedstawione XV-wieczne uzbrojenie i opancerzenie.
Projekt wydaje się dość niepozorny, ale tak jak wspominaliśmy, znajduje się na 10. miejscu gier najchętniej dodawanych do list życzeń na Steamie. Ponadto, demo Half Sword było najchętniej ogrywaną wersją demonstracyjną na ubiegłorocznym festiwalu Steam Next. Na marginesie, wciąż jest dostępne, jeśli jesteście ciekawi, czy gra Wam podpasuje.
Half Sword pozostanie w fazie wczesnego dostępu przez 6 do 12 miesięcy. W tym czasie twórcy planują uzupełnienie go o nowe mapy, ulepszoną brutalność i nowe mechaniki.
Oprócz Steama, gra będzie też dostępna na Epic Games Store. Nie wiadomo jeszcze, ile zapłacimy, ale z pewnością nie należy się spodziewać ceny dużej gry wysokobudżetowej.









