W ciągu ostatnich miesięcy w sieci nagromadziło się wiele doniesień o konsoli przenośnej, nad którą rzekomo pracuje Sony. Redakcja Digital Foundry przyjrzała się im bliżej i wyciągnęła kilka wniosków.

Handheld nie został jeszcze oficjalnie zapowiedziany, ale zdaniem leakerów, to tylko kwestia czasu. Jeden z nich, posługujący się pseudonimem KeplerL2, ujawnił, że handheld wyposażono w „o wiele wydajniejszą architekturę niż ROG Xbox Ally” - nowa konsola przenośna tworzona we współpracy Microsoftu i Asusa.

Co jednak w tym kontekście najważniejsze, handheld ma być w stanie obsługiwać autorską technologię skalowania rozdzielczości - PSSR - którą Sony wykorzystało w PlayStation 5 Pro. Z jej pomocą konsola powinna bez problemu uruchamiać gry z podstawowego PS5.

Digital Foundry idzie jednak krok dalej w przypuszczeniach. Dziennikarze są zdania, że handheld może być dla PlayStation 6 tym samym, czym Xbox Series S jest dla mocniejszego Series X.

„Obecnie niezwykle trudno jest przewidzieć jakikolwiek poziom wydajności nadchodzącego handhelda, ale wspomniany tryb »zredukowanej przepustowości« dla devkitów PS5 sugeruje, że Sony chce, aby urządzenie obsługiwało gry obecnej generacji - niemal na pewno w niższej rozdzielczości i/lub z niższą liczbą klatek na sekundę” - pisze Richard Leadbetter.

CD Projekt chce, żeby Wiedźmin 4 działał w 60 klatkach na PS5 i Series X. Jeśli jest to możliwe, gra równie dobrze może trafić na next-genowego handhelda.

„Brzmi to trochę jak autorska wersja Series S od Sony, ale z tą różnicą, że spodziewalibyśmy się premiery handhelda zaraz obok nowej konsoli - PlayStation 6. Można przypuszczać, że producent platformy liczy również na to, że handheld będzie w stanie uruchamiać zmodyfikowane wersje gier na PS6” - dodaje dziennikarz.

Microsoft wymaga od twórców gier, aby każdy tytuł wydany na Xbox Series X działał także na Series S (co potrafi być bardzo problematyczne). Jeśli Sony zdecydowałoby się na identyczny ruch, fani przenośnego grania otrzymaliby porządny powód do świętowania.

Wszystko to jednak tylko przypuszczenia. Sony utrzymuje swoje plany w tajemnicy, zapewniając jedynie, że przyszłość konsol jest „priorytetem”.