Pod koniec czerwca internet obiegła informacja o porzucaniu trwającej od 7 lat produkcji Hytale - kolorowego sandboxa inspirowanego Minecraftem. Okazuje się jednak, że projekt udało się uratować.

Dobrą wiadomość przekazał Simon Collins-Laflamme, założyciel studia Hypixel. Firmie udało się odzyskać prawa do Hytale od Riot Games po złożeniu wydawcy „ryzykownej oferty”. Rozmowy zakończyły się pomyślnie, dzięki czemu oryginalny zespół deweloperski może wrócić do pracy.

„Wynegocjowaliśmy umowę, ponownie zatrudniliśmy 30 deweloperów, zabezpieczeliśmy finansowanie i podjęliśmy decyzję o powrocie do starego silnika oraz pierwotnej wizji” - potwierdzono w komunikacie.

Hypixel chce stworzyć tytuł jak najbardziej wierny swoim pierwotnym założeniom. Studio zamierza skorzystać z pomocy graczy, wydając Hytale w fazie wczesnego dostępu. Początkowo gra trafi wyłącznie na pecety z Windowsem, a termin premiery poznamy w najbliższych dniach.

Hytale - Announcement Trailer Pierwszy zwiastun Hytale wygenerował ponad 65 mln wyświetleń.Zobacz na YouTube

„Naszym priorytetem jest dopracowanie świata gry, modowania, podstawowych mechanizmów oraz elementów sandboxa” - czytamy dalej. „Gdy świat będzie już wyglądał żywo, a systemy będą stabilne, skupimy się na tworzeniu trybu przygodowego oraz minigier, aby stworzyć prawdziwe doświadczenie rozgrywki w Hytale”.

Hypixel zapewnia, że jest w posiadaniu pełni praw do Hytale, ma zabezpieczone środki na produkcję i zamierza działać w małym zespole. Przed deweloperami stoi jednak trudne zadanie przeniesienia produkcji z powrotem na oryginalny silnik, z którego zrezygnowano kilka lat po zapowiedzi.

„Hytale ma za sobą długą i wyboistą drogę. Zajęło to więcej czasu, niż ktokolwiek się spodziewał, wiele się też zmieniło. Zaczynamy od nowa z czteroletnią wersją gry, małym i oddanym zespołem, wierną społecznością oraz wizją dostosowaną do nowej rzeczywistości” - podsmumowano w wiadomości.