GOG podpadł graczom przez baner w sklepie. „Chciałbym, żeby z tym skończyli”
Na GOG-u trwa noworoczna promocja, o której przypomina baner wygenerowany przez sztuczną inteligencję. Użytkownicy platformy nie są zadowoleni z tej formy marketingu i apelują do nowego właściciela firmy, aby zamienił AI na prawdziwych grafików.
Projekt grafiki nie pozostawia wątpliwości, że mamy do czynienia z wytworem sztucznej inteligencji. Postać opiera nogi o stół i wpatruje się w telewizor, na którym nic jednak nie widzi, ponieważ sprzęt jest ustawiony bokiem do niego. Niżej widzimy natomiast konsolę SNES, która najwyraźniej przybiera formę cieczy pod wpływem temperatury.
„Facet ma się niby patrzeć w telewizor, ale on nie jest nawet odwrócony w jego stronę. Naprawdę nienawidzę takiego sposobu generowania obrazów. Chciałbym, żeby z tym skończyli” - komentuje jeden z internautów na Reddicie.
O tej grafice mowa.„Po prostu nie wstawiajcie tam żadnej grafiki. To byłoby o wiele lepsze od tego AI slopu” - dodaje inny użytkownik. GOG nie wystosował oficjalnej odpowiedzi na krytykę, ale w sprawie - nieoficjalnie - wypowiedziała się jedna z projektantek, posługująca się pseudonimem KosmicznaPluskwa.
W komentarzu na forum potwierdziła, że baner został w pełni wygenerowany przez AI, a zespół grafików, w którym pracuje, jest obecnie znacznie mniejszy niż wcześniej. Firma miała też rzekomo zmienić zasady rekrutacji na stanowisko projektanta.
Wykorzystanie AI w pracy to wciąż bardzo gorący temat, o czym przekonało się niedawno Larian Studios. Ostatecznie firma uległa presji ze strony graczy i zapowiedziała, że zrezygnuje z użycia generatywnej sztucznej inteligencji przy tworzeniu konceptów do gier.
Dla odmiany Steam poszedł w zupełnie innym kierunku i ogłosił, że twórcy gier nie muszą już informować o tym, czy ich gra powstała z pomocą generatywnej AI.









