Kolejne doniesienia sugerują, że marzenie fanów może się ziścić, a Kratos w kolejnej odsłonie God of War może przenieść się w znacznie cieplejsze strony. Informacje nie są oficjalne, ale pochodzą ze sprawdzonego źródła.

Seria God of War od dłuższego czasu nie daje o sobie znaku życia, studio Santa Monica nie zdradza żadnych planów, a fani żyją głównie plotkami. Niemniej wiele wskazuje na to, że za kulisami praca wre pełną parą. Według najnowszych doniesień od Toma Hendersona kolejna główna część przygód Kratosa rzeczywiście powstaje, a sam protagonista ma tym razem posługiwać się... egipskim mieczem. Informacje takie pojawiły się w ostatnim podcaście Insider Gaming.

PlayStation State Of Play Next Week? Zobacz na YouTube

Ten detal sugeruje dwie rzeczy: po pierwsze to Kratos, a nie Atreus, pozostanie centralną postacią nadchodzącej gry. Po drugie - jeśli broń ma egipskie korzenie, to naturalnym kierunkiem wydaje się przeniesienie akcji do starożytnego Egiptu i konfrontacja z tamtejszym panteonem bogów. Plotki o „egipskim God of War” przewijają się w fandomie od lat, więc byłby ruch, który z pewnością spełniłby marzenia niemałej części graczy.

Warto wspomnieć, że w komiksie God of War: Fallen God z 2021 roku, którego akcja osadzona jest pomiędzy God of War 3 a God of War (2018), Kratos odwiedza Egipt. Ponadto twórcy pierwotnie planowali przenieść akcję serii właśnie do Egiptu, a dopiero nieco później pojawił się pomysł wykorzystania mitologii nordyckiej. W sieci znajdziemy nawet wczesne grafiki z tego okresu, a uważni gracze w Świątyni Tyra zauważą także egipskie skarby takie jak berło heka, bicz nechacha czy podwójna korona pschent, czyli symbole władzy faraonów.

Wczesny szkic koncepcyjny God of War (2018) w Egipcie. Źródło: godofwar.fandom.com

Plotki należy jednak traktować z przymrużeniem oka, zwłaszcza że na razie niczego oficjalnie nie potwierdzono, ale według wcześniejszych doniesień równolegle rozwijany jest także poboczny projekt w klimacie Metroidvanii, rozgrywający się w realiach greckiej mitologii. Nie wiadomo, którą z tych gier Sony pokaże jako pierwszą, być może czegoś dowiemy się już podczas wrześniowego State of Play, o którym również mówi się coraz głośniej. Jedno jest pewne - wizja Kratosa mierzącego się z Anubisem czy Ozyrysem brzmi jak spełnienie marzeń i naprawdę spektakularne widowisko.