Fanowski „remake” Banjo-Kazooie trafił na PlayStation... wewnątrz innej gry. Projekt zachwycił nawet twórców oryginału
Świetna wiadomość dla miłośników twórczości studia Rare: na konsolach Sony pojawił się „remake” kultowego Banjo-Kazooie. Cudzysłów jest tu niezbędny, ponieważ produkcja jest jedynie inspirowana oryginałem i została stworzona przez fana za pomocą silnika Dreams.
Projekt nosi tytuł Banjo-Kazooie: Mumbomania, a za jego powstanie odpowiada William Butkevicius. To doświadczony deweloper, który nad grą pracował po godzinach - na co dzień pełni on funkcję projektanta poziomów w Moon Studios, znanym m.in. z Ori and the Blind Forest. Autor podzielił się owocami swojej pracy na X, udostępniając nagranie z rozgrywki. Całość robi piorunujące wrażenie i do złudzenia przypomina profesjonalny remake, którego nigdy oficjalnie nie otrzymaliśmy.
Przy tak wiernym odwzorowaniu materiału źródłowego można by sądzić, że do drzwi autora zapukają prawnicy, ale nic bardziej mylnego - projekt chwalą nawet twórcy oryginalnej platformówki z 1998 roku. Część z nich podała wpis dalej z entuzjastycznymi komentarzami, a na oficjalnym profilu Rare pojawiły się gratulacje. „Założyliśmy nasz najelegantszy kapelusz tylko po to, by uchylić go w geście uznania. Niesamowita robota!” - czytamy we wpisie studia.
Put our fanciest hat on just so we could tip it to this. Incredible work! https://t.co/o0k8gKQjTx
— Rare Ltd. (@RareLtd) December 4, 2025 Aby zobaczyć treść, włącz cookies targeting. Zarządzaj ustawieniami cookiesChoć Banjo-Kazooie: Mumbomania jest swego rodzaju hołdem - sam twórca opisuje efekt końcowy jako „owoc miłości” do pierwowzoru - projekt obejmuje tylko jeden poziom i nie będzie dalej rozwijany. „Chciałbym teraz odejść od dużych projektów związanych w Dreams, więc jeśli nie będę miał okazji pracować nad oficjalnym sequelem do Banjo-Kazooie (co bardzo by mnie cieszyło), to na razie to wszystko” - przyznał Butkevicius.
Warto jednak zaznaczyć, że Mumbomania stanowi kompletne doświadczenie, a poziom, będący luźną interpretacją oryginału, został wypełniony zawartością, z której część była nieobecna w pierwowzorze. „Wiele koncepcji powstało w wyniku problemów, jakie miałem z oryginalną grą, takich jak »transformacje nie są wystarczająco przyjemne w użyciu« lub »chodzenie do chatki w celu transformacji jest uciążliwe«” - wyjaśnił autor. Łącznie spędził na tworzeniu ponad 800 godzin, co przełożyło się na około 14 miesięcy pracy.
Projekt jest kolejnym dowodem na ogromne możliwości Dreams - narzędzia, którego potencjału zdaje się nie dostrzegać samo Sony, zaprzestając jego aktywnej promocji. Mimo 27 lat na karku oryginału z Nintendo 64 i niewielkiego zainteresowania kontynuowaniem serii ze strony Microsoftu (obecnego właściciela Rare), Banjo-Kazooie wciąż cieszy się oddanym gronem fanów, które postanowiło wziąć sprawy w swoje ręce. Stęsknionych za przygodami tego niedźwiedzio-ptaszego duetu odsyłamy do Dreams na PS4 i PS5, gdzie Mumbomanię sprawdzą bez dodatkowych opłat.









