Electronic Arts postanowiło przekazać fanom serii Command and Conquer narzędzia do rozbudowy klasycznych odsłon na własną rękę. Część gier doczekała się też wsparcia dla warsztatu Steam oraz aktualizacji narzędzi do projektowania misji i map.

Każda z wymienionych nowości to efekt współpracy między EA a Lukem Feenanem - weteranem sceny moderskiej Command and Conquer. „Przez ostatni rok współpracowałem z niesamowitymi fanami C&C w EA, aby przywrócić archiwa kodu źródłowego Perforce gier do stanu umożliwiającego kompilację. Dzięki temu możemy teraz w bardziej rozbudowany sposób odświeżyć te klasyczne gry” - przekazał Feenan.

Aby zachować starsze odsłony serii przy życiu, wydawca przekazał w ręce graczy kod źródłowy czterech produkcji: Command and Conquer: Wojna o Tyberium, Red Alert, Renegade oraz Generals: Zero Hour. Odnośniki do konkretnych folderów z plikami zamieszczono na oficjalnej stronie EA w Github.

Command & Conquer Archive Footage from Renegade and Generals Firma podzieliła się też kilkoma zaginionymi nagraniami z archiwum serii.Zobacz na YouTube

Idąc dalej, zaktualizowane zostały również narzędzia Mission Editor oraz World Builder. Od teraz gracze mogą udostępniać w warsztacie Steama projekty z następujących tytułów:

  • Command and Conquer: Renegade
  • Command and Conquer: Zero Hour
  • Command and Conquer 3: Wojny o Tyberium: Gniew Kane’a
  • Command and Conquer: Red Alert 3: Powstanie
  • Command and Conquer 4: Tyberyjski zmierzch

„W ramach dalszego wsparcia warsztatu Steama, wydajemy też pakiet C&C Modding Support, który zawiera pliki źródłowe XML, schematy, skrypty, shadery i mapy dla wszystkich gier opartych na silniku SAGE” - pisze dalej Feenan.

Jak czytamy w wiadomości od EA, udostępnienie kodu źródłowego to gest ukłonu w stronę społeczności, która od lat utrzymuje serię Command and Conquer przy życiu. Miłym prezentem byłaby bez wątpienia zapowiedź nowej odsłony, ale dobre i to.