Exclusive PS5 z 2026 roku dostał darmową wersję próbną, ale jest haczyk
Saros, najnowsza gra studia Housemarque, otrzymało wersję próbną. Chętni mogą sprawdzić tytuł przez dwie i pół godziny, choć jest pewien problem.
Wersja próbna jest teoretycznie darmowa, ale skorzystają z niej wyłącznie abonenci PlayStation Plus Premium, czyli najwyższego z trzech poziomów subskrypcji Sony. W Polsce zapłacimy za niego 77 zł miesięcznie, czyli prawie dwa razy więcej niż za pakiet Essential.
Jedną z głównych korzyści pakietu Premium jest właśnie dostęp do próbnych wersji gier, jednak w przypadku Saros decyzja o udostępnieniu dema może jednak mieć drugie dno. Według doniesień gra nie sprzedaje się tak dobrze, jak oczekiwano, a część analityków uważa, że produkcja Housemarque może mieć problem z osiągnięciem progu rentowności. Następca Returnal również reprezentuje gatunek roguelike shooterów, jednak sprzedaż jest wolniejsza niż w przypadku hitu z 2021 roku.
Saros - Cinematic Announce Trailer | PS5 Games Zobacz na YouTubeObie gry zebrały bardzo dobre oceny w recenzjach, więc słabszy start Saros musi być dla Sony tym bardziej rozczarowujący. Wpływ na wyniki mogła mieć jednak wysoka cena gry - 70 dolarów, a w Polsce 340 zł. Nie bez znaczenia pozostaje również sytuacja gospodarcza, przez którą gracze ostrożnie wydają swoje pieniądze.
Samo Housemarque nie wydaje się jednak szczególnie zaniepokojone wolniejszym początkiem sprzedaży. W niedawnym wywiadzie dla The Game Business studio przypomniało, że Returnal również potrzebował czasu, aby odnieść komercyjny sukces.
„Saros to roguelite równie angażujący pod względem rozgrywki, co poprzednia produkcja od fińskiego studia Housemarque, czyli Returnal. To dynamiczna, momentami chaotyczna strzelanka, która potrafi przytłoczyć - przynajmniej do czasu, gdy nauczymy się specyficznego rytmu potyczek i sposobów radzenia sobie z przeciwnikami oraz milionami pocisków lecących w kierunku naszego bohatera” - napisał Mateusz w naszej recenzji Saros.









