Do finalnej wersji Clair Obscur Expedition 33 trafiło około 85% oryginalnych pomysłów twórców
Podczas procesu produkcji gry wideo przechodzą czasem diametralną przemianę. Jako przykłady można podać m.in. serię Stalker, która zanim stała się stawiającym na realizm horrorem, to zaczynała jako zręcznościowy shooter z motywem podróży w czasie. Reżyser hitowego Clair Obscur Expedition 33 przyznał jednak, że w wypadku jego gry finalny produkt wyglądał niemal dokładnie tak, jak deweloperzy sobie go od początku wymarzyli.
„Wydaje mi się, że rozmawialiśmy o tym z zespołem” - przekazał szef studia Sandfall Guillaume Broche w rozmowie z portalem PCGamesN. „Powiedziałbym, że mamy w finalnym produkcie około 85% mojej oryginalnej wizji, co jest bardzo imponującym wynikiem, biorąc pod uwagę, jak zazwyczaj zmieniają się gry w trakcie produkcji”.
Clair Obscur: Expedition 33 - Launch Trailer | PS5 Games Zobacz na YouTube„Nawet jako deweloper, po tym jak zagrałem w nią, gdy już była gotowa i przeszedłem ją, nie mogłem się oprzeć wrażeniu, że gra przekroczyła wszelkie oczekiwania, jakie miałem wobec niej jako producent” - dodaje dyrektor operacyjny Francois Meurisse.
„Przez cztery czy pięć lat produkcji widzisz mnóstwo osobnych kawałków gry, a wszystko jest jeszcze w trakcie tworzenia. Nie masz pojęcia, jak gracze na to zareagują. Nawet podczas emocjonalnych momentów, jak podczas prologu z Gommage, nie wiesz jakie wywołują one w ludziach emocje, bo widziałeś je już setki razy” - podsumowuje twórca
Deweloperzy dodają, że największą nagrodą dla nich jest właśnie móc zobaczyć, jak gracze sięgają po stworzoną przez nich grę i dają się ponieść emocjom, które wywołuje tytuł, co myślą o postaciach czy oprawie audiowizualnej. Twórcy też nie przypominają sobie, aby w czasie produkcji musieli podjąć jakieś decyzje, których w dłuższej perspektywie żałują.
Broche stwierdził jednak, że w jego odczuciu przyjacielski stworek Esquie dostał w grze nieco mniej uwagi, niż na to zasługiwał, i być może postać ta doczeka się jakiejś skupionej na niej dodatkowej zawartości w późniejszym czasie - być może mowa tu o płatnym DLC albo darmowej aktualizacji. Niemniej pewne jest to, że gracze i tak go pokochali.









