Death Stranding 2 zrobiło duże wrażenie na ekspertach od grafiki. „Mistrzowskie połączenie sztuki z techniką”
Dziś rusza wczesny dostęp do Death Stranding 2, więc gracze, którzy kupili edycję Deluxe, mogą się już przenieść do nowego świata autorstwa Hideo Kojimy i jego studia. Nieco więcej czasu na testy miało z kolei Digital Foundry. Graficzni eksperci są zachwyceni tytułem i twierdzą, że pod względem technicznym (i nie tylko) niemal nie ma się do czego przyczepić.
Death Stranding 2, podobnie jak „jedynka”, powstało na silniku Decima. To engine opracowany przez Guerrilla Games, który napędzał też Horizon Zero Dawn i Horizon Forbidden West. Efekty wykorzystania tej technologii są bardzo imponujące.
Sprawdźmy więc, jak wypadło to „mistrzowskie połączenie efektownego kierunku artystycznego z realizacją techniczną na najwyższym poziomie”.
Death Stranding 2: On The Beach - PS5/PS5 Pro - Digital Foundry Tech Review - 4K HDR Zobacz na YouTubeJedna z najładniejszych gier generacji
Pierwsze, co rzuca się w oczy w Death Stranding 2, to zmiana krajobrazu - zarówno w kontekście geograficznym, jak i jakościowym. Pierwsza część rozgrywała się na terenie zniszczonych Stanów Zjednoczonych, z widokami inspirowanymi Islandią. W sequelu przenosimy się do Meksyku i Australii. Przede wszystkim zwiększono ilość detali na bliższym i dalszym planie. Formacje skalne, roślinność i inne naturalne elementy krajobrazu wyglądają jeszcze lepiej niż w „jedynce”.
Dobrze pokazuje to pierwsza scena gry, kiedy przed Samem rozpościera się górzysty krajobraz wydający się nie mieć końca. Efekt przypomina wręcz rezultaty osiągnięte przy pomocy Nanite od Epic Games, ale w rzeczywistości nie użyto żadnej podobnej techniki - co jest jeszcze bardziej imponujące.
Świat jest też bardziej zróżnicowany, bo mamy okazję zwiedzić między innymi pustynie, gęste lasy czy ruiny miast. Wisienką na torcie jest dynamiczny i naturalnie wypadający system dnia i nocy, a także szerszy niż poprzednio wachlarz efektów pogodowych, na czele z burzami piaskowymi.
Gra nie korzysta z techniki ray tracing w kontekście tworzenia cieni, ale Kojima Productions świetnie wykorzystało klasyczne techniki cieniowania.
Digital Foundry twierdzi też, że Death Stranding 2 imponuje pod względem przerywników filmowych. Eksperci zwracają uwagę na szczegółowe modele postaci, przyjemną filmową reżyserię i animację, która uwzględnia każdą mikroekspresję aktorów.
Jeśli chodzi o porównanie gry na PS5 i PS5 Pro, obie konsole osiągają doskonałą wydajność - stałe 60 klatek na sekundę w trybie wydajności i stałe 30 w trybie jakości. Drobne różnice widać natomiast w jakości obrazu, szczególnie w trybie Performance. Na bazowej wersji PS5 częściej widać migotanie szczegółów i pewne szumy graficzne. Wynika to z faktu, że PS5 Pro renderuje grę w wyższej rozdzielczości, choć Digital Foundry podkreśla, że różnice nie są znaczące.
Do czego można się przyczepić
Ekipa ekspertów znalazła kilka obszarów, które mogły zostać wykonane lepiej:
- Odbicia w wodzie nie są oczywiście obliczane przez ray tracing, tylko klasyczną metodę Screen Space Reflections, z typowymi dla niej wadami. Kiedy obiekt, który ma się np. odbijać w wodzie, nie jest aktualnie w obszarze ekranu, efekty nie wyglądają najlepiej.
- System okluzji otoczenia tworzy nieprzyjemnie wyglądające plamy wokół małej roślinności.
- Nie każda roślina reaguje ruchem na dotyk Sama.
- Część szczegółów na modelach postaci nie jest „ocieniowana”.
- Często dzieje się tak, że punkt, w którym spotyka się bliższy plan z dalszym, jest pozbawiony szczegółów, jak na poniższym obrazku:
Digital Foundry podkreśla jednak, że wytykanie Death Stranding 2 wad to w rzeczywistości szukanie dziury w całym, bo ogólny rezultat jest niezwykle imponujący. John Linneman twierdzi, że to po prostu jedna z najładniejszych gier aktualnej generacji konsol.
Death Stranding 2 robi wrażenie nie tylko pod względem artystycznym, ale też każdym innym. Oceny nowej gry Hideo Kojimy są bardzo wysokie, a tytuł został okrzyknięty „jedną z najlepszych gier generacji i sequelem idealnym”.









