Na scenie tegorocznej edycji wydarzenia CEDEC 2025 w Japonii mieli wystąpić m.in. twórcy Monster Hunter Wilds, by opowiedzieć o optymalizacyjnych sztuczkach wykorzystanych w produkcji gry. Ostatecznie jednak wykład się nie odbędzie.

Jak podaje Automaton, Capcom oficjalnie wycofał się z przeprowadzenia wykładu pod tytułem: „Making Monster Hunter Wilds run smoothly! Everything you need to know about optimization”. Firma nie wystosowała oficjalnego wyjaśnienia, możemy jednak domniemywać, że powodem jest obecny stan techniczny Monster Hunter Wilds, który z tytułowym smooth, czyli płynnością, nie ma wiele wspólnego.

Według niepotwierdzonych doniesień, na zmianę planów firmy miały wpłynąć także „ekstremalne wiadomości, a nawet groźby”, jakie otrzymywali w ostatnim czasie deweloperzy. Capcom zwrócił się do graczy w oficjalnym oświadczeniu, w którym zapewnił, że podobne zachowania nie będą tolerowane.

To przez problemy z optymalizacją oceny Monster Hunter Wilds na Steamie są w większości negatywne. Źródło: SteamDB

Obietnice poprawy stanu technicznego gry pojawiły się niedługo po premierze, jednak od lutego sytuacja nie uległa drastycznej poprawie. Pomóc miała również ostatnia duża aktualizacja, która trafiła do gry 30 czerwca i wprowadziła sporo nowej zawartości - w tym dwa potwory.

Pod pojęciem kiepskiej optymalizacji kryją się w tym przypadku nie tylko spadki klatek, ale i poważniejsze problemy, jak choćby graficzne glitche czy kłopoty z uruchomieniem tytułu. Wśród fanów nie brakuje opinii, że gra trafiła na rynek kilka miesięcy za szybko. Warto jednak podkreślić, że sprawa dotyczy głównie wersji pecetowej. Kwestia wydajności na konsolach nie jest idealna - o czym wspominał Mateusz w swojej recenzji Wilds - ale na pewno nie tak zła.