Cyberpunk Orion ma pokazać „najbardziej realistyczny system tłumu w historii gier”
Oferta pracy zamieszczona na oficjalnej stronie CD Projekt Red ujawnia, że ambicje wobec następcy Cyberpunk 2077 bynajmniej nie zmalały. Firma zamierza zaprojektować najbardziej realistyczny system tłumu, jaki widziała branża gier.
Jak dostrzega serwis VGC, informacja padła w ofercie pracy na stanowisko Lead Encounter Designera, który wspomoże bostoński zespół CD Projektu w pracy nad Cyberpunk Orion.
„Osoba na tym stanowisku będzie odpowiedzialna za bezpośrednią współpracę z reżyserem oraz zespołami projektowymi z różnych dziedzin, aby stworzyć niezapomniane wydarzenia w grze, które zachwycą i zaangażują naszych graczy” - czytamy w opisie stanowiska.
Przekładając na bardziej przystępny język, zwycięzca w rekrutacji będzie zapewne odpowiedzialny m.in. za projektowanie losowych eventów, które napotkamy w otwartym świecie. Szczególnie ciekawa jest jednak wspomniana wzmianka o „ścisłej współpracy z zespołem projektowym, w celu stworzenia najbardziej realistycznego i responsywnego systemu tłumu w historii gier”.
Jeśli będzie tłum, to powinno być i metro.Raczej nie będzie przesadą powiedzieć, że mieszkańcy Night City w Cyberpunku nie zawsze zachowywali się tak, jakby sugerowała logika, a w dniu premiery gry - przynajmniej na wersjach konsolowych - tłum potrafił się magicznie rozpłynąć, ponieważ był zbyt zasobożerny dla sprzętu.
Najwyraźniej twórcy Cyberpunk Orion zamierzają naprawić błędy poprzednika. Przeszkodą na drodze do stworzenia najbardziej realistycznego tłumu w historii może być jednak GTA 6, w którym - jak sam zasugerował jeden z przedstawicieli Rockstara - mamy „zobaczyć rzeczy, które rozwalą nam mózg”. Zapewne jedną z nich będzie właśnie AI mieszkańców Vice City.
Na efekty działań bostońskiego oddziału CD Projekt Red jeszcze długo poczekamy. Prace nad Cyberpunk Orion wciąż są na wczesnym etapie, podczas gdy głównym priorytetem studia pozostaje Wiedźmin 4.









