Był survival w samochodzie, teraz pora na... rower. W tej grze wyruszymy na przejażdżkę z koszmarów
Gatunek survival horrorów cieszy się w ostatnich latach ogromną popularnością, dlatego deweloperzy muszą sięgać po oryginalne pomysły, aby przyciągnąć uwagę graczy. W przypadku nowej gry studia Goodwin Games padło na... rozgrywkę zza kierownicy rowera.
„Droga jest opustoszała. Mgła jest nienaturalnie gęsta. Drzewa szepczą na wietrze. Twój telefon wibruje, otrzymując zagadkowe wiadomości od nieznanego nadawcy. A coś - lub ktoś - na ciebie poluje” - głosi enigmatyczny opis rowerowego survival horroru, Quite a Ride.
„Uwięziony w tej zmieniającej się szarówce, twoją jedyną nadzieją jest rower” - czytamy dalej. „Pedałuj przez zmieniające się krajobrazy wsi, odkrywaj ukryte laboratoria i unikaj potwornych istot wyłaniających się z mgły, których kroki zawsze rozbrzmiewają tuż za tobą”.
Choć klimat wydaje się podobny, rozgrywka w Quite a Ride daleko odbiega od tego, co oferowało Pacific Drive z 2023 roku (także survival na kółkach). Tutaj kluczem będzie zarządzanie baterią telefonu - tylko z jego pomocą odkryjemy bowiem sekrety ścigającego nas koszmaru. Pomogą w tym zaszyfrowane wiadomości, które nakierują bohatera do kolejnych wskazówek... lub zagrożeń.
Quite a Ride: Official Reveal Trailer Zobacz na YouTubeNa szczęście bohater nie jest w pełni osamotniony, w koszyku przywieszonym do kierownicy towarzyszy mu bowiem dzielny pies. W grze pojawią się również pewne elementy sieciowe i globalne osiągnięcia, dzięki którym gracze wspólnie odblokują „sekretne lokacje, postaci i zadania”.
Quite a Ride zmierza na pecety, na razie bez choćby przybliżonego terminu premiery.









