ARC Raiders w czasie swojego kilkuletniego cyklu deweloperskiego przeszło bardzo drastyczną przemianę - z darmowej gry kooperacyjnej przywodzącej na myśl np. serię Monster Hunter, tytuł zmienił się w płatny extraction shooter z istotnym aspektem PvP. W nowym filmie zza kulis twórcy ze studia Embark opowiedzieli nieco o wyboistej produkcji gry.

Jak możemy się dowiedzieć z filmu opublikowanego na oficjalnym kanale gry w serwisie YouTube, początkowo gra była jedynie zlepkiem luźnych pomysłów. Twórcy wiedzieli, że chcą wykorzystać silnik Unreal Engine i własną technologię poruszania się wrogów, historia świata gry miała kłaść nacisk na motyw podróży kosmicznych i rebelii zbuntowanego AI, a rozgrywka miała polegać na drużynowym pokonywaniu wielkich maszyn.

Pierwszy koncept (nazywany wewnętrznie „Pioneer”) zakładał, że w czasie meczu podzieleni na kilka drużyn gracze trafią na dużą otwartą mapę, będą stopniowo przemieszczać się w kierunku jej centrum, walcząc po drodze z coraz silniejszymi wrogami i zbierając zasoby, a na koniec wszyscy zmierzą się z ogromnym przeciwnikiem w sercu lokacji. „Abyście mogli to sobie wyobrazić, mówimy w pewnym sensie o wspólnym mianowniku gameplayu z Shadow of the Colossus, Left 4 Dead i PUBG. Czymś pomiędzy tym wszystkim” - tłumaczy dyrektor kreatywny Stefan Strandberg.

The Evolution of ARC Raiders EP1 - Finding ARC Raiders Film dostępny w języku angielskimZobacz na YouTube

Z czasem, kiedy gra nabierała kształtów, twórcy zauważyli poważny problem w pętli rozgrywki - mecze nie zawsze utrzymywały poziom ekscytacji graczy. Zdarzało się, że uczestnicy playtestów raz rozgrywali desperacką i emocjonującą walkę z bossem, ale w kolejnych meczach docierali do niego, gdy inny zespół już prawie go pokonał, albo w ogóle mecz kończył się, zanim ktoś dotarł na pole bitwy. Na tym etapie nie udało się też wypracować innych kluczowych elementów, jak angażująca meta-gra, ogólny cel rozgrywki czy zadowalająca progresja. Innymi słowy: gra nie miała potencjału utrzymać graczy na dłużej.

„Każda gra musi przejść przez ten etap. Czy gracz czerpie frajdę z mechanik i rozgrywki? Nawet w serii FIFA, jeśli gracz nie bawi się dobrze po prostu odbijając piłkę od ściany, to nie uczynisz z tego dobrej gry piłkarskiej” - kontynuuje Strandberg. Problemy te sprawiły, że z czasem postanowiono najpierw zmniejszyć skalę bitew, co w czasie playtestów odebrano bardzo pozytywnie, a później zdecydowano się całkowicie przebudować grę, dodając do niej aspekt PvP, aby trzymać graczy cały czas w napięciu. Nie chciano jednak porzucać w pełni aspektu PvE, dlatego ostatecznie zdecydowano się na stworzenie hybrydy obu aspektów.

Co ciekawe, ARC Raiders miało być pierwszą grą Embark, ale właśnie „reset” projektu pod kątem dodania rozgrywki PvP sprawił, że konieczne było przyspieszenie produkcji pobocznego projektu studia, jakim wówczas było The Finals. Gdyby nie konieczność szybkiego znalezienia dla studia stabilnego źródła dochodu, widowiskowy FPS mógłby trafić na rynek dużo później.