Amerykańska policja rozbiła zorganizowaną szajkę złodziei klocków Lego. „Są małe, trudne do namierzenia i mają stały popyt”
Policja z amerykańskiego miasta Santa Rosa w Kalifornii rozbiła gang złodziei... klocków Lego. Chociaż może to brzmieć zabawnie, to produkty duńskiego producenta zabawek są niezwykle chodliwe na rynku kolekcjonerskim, a przestępcy precyzyjnie dopracowali swoje metody działania.
Jak informuje serwis New York Times, w wyniku śledztwa rozpoczętego jeszcze we wrześniu, policja przeprowadziła nalot na dom Roberta Lopeza, 39-letniego mieszkańca kalifornijskiego hrabstwa Lake. Śledczy ustalili, że mężczyzna kierował grupą przestępczą kradnącą ze sklepów drogie zestawy Lego. Podejrzany następnie odkupował od swoich wspólników skradzione zabawki poniżej ceny rynkowej, aby na koniec sprzedawać całe zestawy albo pojedyncze figurki z dużym zyskiem.
W sumie w jego mieszkaniu znaleziono towary o szacunkowej wartości sześciu tysięcy dolarów (ok. 21,8 tys. złotych), w tym głowy figurek dokładnie posegregowane według wzoru ich twarzy oraz „pojemniki i kosze” pełne „dziesiątek tysięcy” klocków. W sumie mężczyźnie postawiono kilka zarzutów: zorganizowanej kradzieży sklepowej i przyjmowania skradzionych dóbr, kierowania kradzieżą, planowania popełnienia przestępstwa oraz szereg wykroczeń dotyczących posiadania broni i amunicji.
Aby zobaczyć treść, włącz cookies targeting. Zarządzaj ustawieniami cookiesSRPD Property Crimes Investigations Team Arrest Suspect in Organized Retail Theft Fencing Operation In September 2025,...
Opublikowany przez Santa Rosa Police Środa, 15 października 2025„Zastany na miejscu widok sugeruje systematyczne sortowanie i potencjalne odsprzedawanie dóbr, wraz z czynnościami paserskimi związanymi z przedmiotami kolekcjonerskimi o dużej popularności” - opisała sytuację policja. Obecnie policja poszukuje jego wspólników oraz próbuje namierzyć ofiary kradzieży.
Jak wyjaśnił z rozmowie z NYT dyrektor operacyjny zajmującej się handlem klockami firmy BrickLAB, wartość niektórych zestawów wzrasta co roku o około 10 procent i są one chętnie poszukiwane przez kolekcjonerów. „Nie zaskoczyło mnie to. Klocki Lego to przedmioty kolekcjonerskie, tak samo jak karty ze sportowcami, karty Pokemon czy dzieła sztuki” - tłumaczy.
Policja miasta Santa Rosa dodaje, że kradzieże klocków Lego są rosnącym problemem ze względu na „wysoką wartość odsprzedaży na rynku wtórnym, popularność wśród kolekcjonerów oraz łatwość przechowywania”.
„Przestępcy często biorą na cel tego typu produkty, ponieważ są małe, trudne do namierzenia i mają stały popyt. Dzięki temu sprawdzają się idealnie do szybkiej odsprzedaży na internetowych platformach handlowych czy przez nieformalne kanały komunikacji” - tłumaczą policjanci. W zeszłym roku przestępcy ukradli z kalifornijskich sklepów zabawkarskich klocki Lego o wartości ponad 100 tys. dolarów (ponad 360 tys. złotych).









