Akcję Dragon Age: The Veilguard umieszczono 10 lat po wydarzeniach z poprzedniej odsłony serii, a sam Inkwizytor odegra rolę w fabule.

Takie wieści przekazał popularny „Shinobi602”, podsumowując w ten sposób oficjalną sesję pytań i odpowiedzi, jaką przeprowadzono na serwerze w aplikacji Discord.

Poza konkretnym czasem akcji dowiedzieliśmy się między innymi, że tym razem twórcy nie zamierzają blokować żadnych treści za poziomem postępów. W Inkwizycji część obszarów odwiedzaliśmy dopiero po osiągnięciu określonej liczby „punktów władzy”, co nie wszystkim przypadło do gustu.

Wracając do The Veilguard, deweloperzy ujawnili, że lokacje będą zmieniały się w zależności od naszych wyborów, choć nie podano dokładnie, co może to oznaczać. Gracze będą też mogli cofnąć się w zbadane już miejsca, choćby w celu ukończenia pozostałych zadań pobocznych.

Jeśli o misjach mowa, nie należy oczekiwać prostego przenoszenia obiektów z punktu A do punktu B, ponieważ wszystkie scenariusze przygotowano „ręcznie” i z dbałością o jakość.

Dragon Age: The Veilguard | Official Gameplay Reveal Zobacz na YouTube

Wzorem poprzednich odsłon serii wróci wybór przeszłości naszego bohatera, co przełoży się nie tylko na nasze nazwisko (imię to Rook), ale także na wiele innych elementów w toku opowieści, jak opcje dialogowe. Dostaniemy nawet bazę wypadową do rozbudowania - latarnię morską.

Deweloperzy przygotowują system rzemiosła i dostosowywania ekwipunku, włącznie ze zmianą wyglądu wyposażenia. Edytor postaci ma być rozbudowany, a dyskusje prowadzone przez towarzyszów oraz ich osobowości i wątki podobno jeszcze nigdy nie były bardziej rozbudowane - zapewniali twórcy.

Pomimo zmniejszenia drużyny do trzech postaci (Rook i dwójka towarzyszów) i braku bezpośredniego kierowania kompanami, walka ma być „bardzo taktyczna, tym bardziej na wyższych poziomach trudności”. Magowie odzyskają nawet czary leczące.

Poruszono nawet kilka kwestii na pograniczu spoilerów: w rzemiośle pomoże nam pewna „tajemnicza istota”, a nasz bohater ma podobno „bardzo dobre powody”, by unikać magii krwi.

Wydaje się, że po słabym starcie Dragon Age: The Veilguard zapowiada się coraz ciekawiej. Gra ukaże się jeszcze w tym roku na PC, PlayStation 5 i Xbox Series X/S.