Nowy tryb w Battlefield 6 to najgorsze, co widziała seria? Gracze nie szczędzą krytyki
Wraz z ostatnią aktualizacją do Battlefield 6 trafił nowy, limitowany czasowo tryb rozgrywki - Sabotaż. Gracze nie mają o nim jednak zbyt dobrego zdania, a wielu uważa, że to najgorsza formuła rozgrywki w historii cyklu.
Reguły trybu są proste. Gracze trafiają na niewielką mapę, podzieleni na dwie ośmioosobowe drużyny - atakujących i obrońców. Celem tych pierwszych jest zniszczenie za pomocą palnika specjalnych paczek, znajdujących się na środku mapy. Drudzy starają się im przeszkodzić. Co rundę role drużyn się zmieniają, a wygrywa zespół, który zniszczy jak najwięcej ładunków.
Problem w tym, że mapy są bardzo ciasne, co zmusza graczy do ciągłej walki i utrudnia planowanie bardziej zaawansowanych strategii. W sieci nie brakuje zarzutów, że nowy tryb to właściwie konkurs na to, która drużyna jest lepsza w spawn trappingu, czyli zabijaniu wrogów zaraz po tym, jak trafią na mapę.
Is this just what sabotage is?
byu/neeeejoh inBattlefield
„Jak i dlaczego w ogóle zostało to zatwierdzone na etapie produkcji?” - pyta autor popularnego wpisu na Reddicie. „Zaczynając od samego modelu rozgrywki, który wcale nie przypomina Battlefielda i nie wnosi żadnej wartości do gry, po absolutnie skandaliczny układ mapy, który prowadzi do najgorszego spawn campingu, jaki kiedykolwiek widziałem w Battlefieldzie?”.
„Tak dużo zasobów, czasu i pieniędzy zmarnowano na tryb Battle Royale i inne warianty kopiowane od innych gier” - skarży się inny użytkownik. „Tymczasem interfejs w grze wciąż jest chaotyczny, podstawowe tryby mają problemy z balansem i nadal nie dostaliśmy dużych map ani bitew morskich”.
Jak widać, DICE eksperymentuje z bardziej dynamicznymi formułami rozgrywki w Battlefield 6, ale efekty nie zawsze zadowalają graczy. Tryb Sabotaż pozostanie dostępny do 9 grudnia. Następnie do gry trafi kolejna duża aktualizacja z nowościami.









