Nowy Władca Pierścieni zachowa ducha trylogii, ale zarazem zaskoczy - zapowiada reżyser filmu
Andy Serkis poruszył w niedawnym wywiadzie temat filmu The Hunt for Gollum, czyli nowej produkcji w fantastycznym uniwersum Władcy Pierścieni. Reżyser ujawnił, czego możemy się spodziewać.
„Jestem niezwykle podekscytowany powrotem do pracy z moimi przyjaciółmi i rodziną w Nowej Zelandii. Bardzo mnie cieszy myśl o stworzeniu czegoś, co - jak sądzę - będzie zaskakujące, ale zarazem bardzo zgodne z duchem i atmosferą oryginalnej trylogii” - mówił Serkis w rozmowie z portalem Collider.
„Charakter filmu będzie, jak sądzę, bliski trylogii, ale jednak zgłębimy się bardziej w postać Smeagola, znanego przede wszystkim jako Gollum” - dodał. Zgodnie z ujawnionymi wcześniej informacjami, akcja The Hunt for Gollum rozegra się pomiędzy urodzinami Bilba Bagginsa a wejściem Drużyny Pierścienia do kopalni Morii.
Niewykluczone, że w filmie powrócą postacie znane z klasycznej trylogii. Andy Serkis zajmie się nie tylko wyreżyserowaniem filmu, ale także odegraniem roli Golluma.Reżyser potwierdził, że prace na planie filmowym ruszą na początku 2026 roku. Produkcja wciąż jest w bardzo wczesnej fazie - stąd właśnie decyzja o przesunięciu premiery na grudzień 2027 roku. Najbardziej intensywny etap prac powinien potrwać około pół roku. Oczywiście kolejne miesiące trzeba będzie poświęcić na postprodukcję, czyli montaż i szlifowanie nagranego materiału.
„Nieuczciwie byłoby składać w tym momencie jakiekolwiek obietnice. Ale mogę powiedzieć, że to będzie głębokie zanurzenie się w naturę i psychikę Golluma. Mogą pojawić się także inne postacie, jakie doskonale znamy. Nie powiem jednak, kto to będzie” - opowiadał reżyser w innym wywiadzie.









