Studio GSC Game World podzieliło się garścią nowych informacji o Stalker 2: Hearth of Chornobyl, czyli jednej z najbardziej wyczekiwanych - i najczęściej opóźnianych - gier w tym roku. Deweloperzy zamierzają wspierać tytuł jeszcze długo po premierze.

Wieści przekazał Slava Lukyanenka - główny producent Stalker 2 - który w zeszłym miesiącu przybył z wersją demonstracyjną gry na targi Gamescom. Spytany przez redakcję The Gamer o nastroje po opóźnieniu premiery na listopad, odpowiedział:

„Jesteśmy o wiele bardziej pewni siebie niż we wrześniu. „Te dodatkowe 20 tygodni na dopracowanie były niezbędne” - czytamy. [...] „Zamierzamy sprawić, by doświadczenie było tak przyjemne, jak to tylko możliwe, ale gra jest ogromna. Ma wiele skomplikowanych systemów, nie tylko z perspektywy rozgrywki, lecz także AI i grafiki”.

Choć do premiery - a więc 20 listopada - zostały jeszcze dwa miesiące, Lukyanenka już teraz pochwalił się planami na rozwój Stalkera 2 po premierze.

„Zamierzamy zapewnić wsparcie moderom. Chcemy wydać narzędzie do modów, dzięki któremu będą oni mogli utrzymać markę Stalkera przy życiu” - opowiadał. „Następnie będziemy mieć kilka małych, darmowych DLC. Będą też poprawki i łatki, a także dwa duże rozszerzenia fabularne”.

S.T.A.L.K.E.R. 2: Heart of Chornobyl - Official Trailer | gamescom 2024 Zobacz na YouTube

Następnie producent podkreślił, że nie chce, aby Stalker 2 był grą, o której cały świat zapomni po dwóch tygodniach. Brzmi to obiecująco.

„Nauczyliśmy się tego w przeszłości” - wyjaśnił. „Gdybyśmy nie mieli ogromnej bazy fanów, gdybyśmy nie mieli moderów, którzy utrzymali oryginalną trylogię przy życiu, w tym momencie Stalker 2 byłby inną grą. Powinniśmy więc szanować wszystkich graczy, całą społeczność. Dlatego zamierzamy wspierać tytuł także po premierze”.

Stalker 2: Hearth of Chornobyl zmierza na PC i konsole Xbox Series X/S. W dniu premiery gra dostępna będzie również w abonamencie Game Pass.