Wraz z premierą tegorocznej odsłony Call of Duty - zatytułowanej Vanguard - moduł Warzone doczeka się gruntownych zmian. Obecną mapę zastąpi drugowojenna lokacja.

Tom Henderson, amerykański dziennikarz, który w przeszłości ujawniał już różne informacje na temat Call of Duty czy Battlefielda, podkreśla, że chodzi o „kompletną zamianę”. Sugeruje tym samym, że nie będzie to tylko kosmetyczna przemiana w stylu zmian tywarzyszących ubiegłorocznemu Cold War.

BREAKING: The next Warzone map will completely replace Verdansk and will take us to WW2. It's scheduled to launch on Call of Duty 2021's release date.

— Tom Henderson (@_Tom_Henderson_) August 13, 2021

Aby zobaczyć treść, włącz cookies targeting. Zarządzaj ustawieniami cookies

Stylistyka okresu II wojny światowej nie zostanie jednak zachowana w stu procentach.

„Bronie z Cold War i Modern Warfare wciąż będą dostępne. Wygląda na to, że przedmioty kosmetyczne też nadal pozostaną w użyciu” - dodał Henderson.

Oznacza to, że cała zawartość dostępna obecnie w Warzone trafi na nową mapę, łącznie z najbardziej wymyślnymi i egzotycznymi skinami postaci.

Call of Duty: Vanguard, według nieoficjalnych informacji, zostanie zapowiedziane 19 sierpnia. Twórcy teasują już grę w Warzone - sowiecka zwiadowczyni zabija w grze zwycięzców ewakuujących się z Werdańska.