Deweloperzy ze studia IOI - znani najlepiej z serii gier Hitman - podzielili się kilkoma nowymi szczegółami na temat ich nadchodzącej gry 007 First Light, opowiadającej o nowych przygodach Jamesa Bonda. Jak się okazuje, tytuł będzie zawierał więcej scen akcji niż opowieść o Agencie 47, ale nie będzie to „typowa” strzelanka.

Z reżyserem marki Jonathanem Lacaille miała okazję rozmawiać redakcja portalu GamesRadar. „W Hitmanie jeśli dojdzie do strzelaniny, to zazwyczaj oznacza przegranie misji, ale tutaj to duża część gry” - tłumaczy deweloper. „Nie chcieliśmy jednak, żeby gra to było tylko strzelanie, strzelanie i więcej strzelania. Damy więc graczowi mnóstwo narzędzi, żeby mógł podejść do gry mądrze, tak jak Bond”.

Lacaille dodał też, że gra zaoferuje „zróżnicowane i rozproszone” podejścia do torowania sobie drogi przez poziomy, ale o tym więcej dowiemy się w późniejszym czasie. Jednocześnie mogliśmy się dowiedzieć, że gra nie będzie też prostą kalką gameplayu z Hitmana, a twórcy musieli w trakcie prac nad grą nauczyć się wielu nowych rzeczy.

007 First Light - Announcement Trailer Zobacz na YouTube

„Przede wszystkim pochylamy się nad tym, co w IOI robimy najlepiej, ale musieliśmy też nauczyć się i dopracować wiele nowych rzeczy, aby zapewnić graczom faktycznie pełne doświadczenie gry jako Bond” - kontynuuje. „Na przykład sceny z prowadzeniem samochodu. Nie robiliśmy tego wcześniej, ale zrobimy to teraz”.

Ponadto dziennikarze GamesRadar zwrócili uwagę, że trailer gry sugerował raczej liniową i pełną akcji przygodę w stylu Uncharted, a nie raczej spokojny i metodyczny gameplay Hitmana. Twórcy zapewniają, że chcą połączyć oba te podejścia. „IOI ma swój rodowód, który bardzo dobrze pasuje do tej marki, także na to kładziemy oczywiście nacisk. Ale to nie opowiedziałoby całej historii tego, kim jest Bond” - powiedział Lacaille.

Przypomnijmy, że 007 First Light zadebiutuje w przyszłym roku, chociaż na ten moment nie poznaliśmy jeszcze konkretnej daty premiery. Wiemy natomiast, że w grze poznamy początki najsłynniejszego brytyjskiego agenta - w grze ma on zaledwie 26 lat i nie jest jeszcze znanym wszystkim doświadczonym szpiegiem w smokingu popijającym martini, ale nowicjuszem o ostrym instynkcie i działającym czasem lekkomyślnie.