W miniony weekend Netflix zaprezentował oficjalny zwiastun czwartego sezonu serialu Wiedźmin, dzięki czemu w końcu mogliśmy zobaczyć, jak w roli Geralta prezentuje się następca Henry'ego Cavilla - Liam Hemsworth. Mimo że materiał został odebrany dość chłodno, fani wydają się zgodni, że nie jest to wina nowego protagonisty.

Anglojęzyczna wersja zwiastuna wygenerowała do tej pory prawie milion wyświetleń i ponad 44 tysiące łapek w dół. Widzowie niezadowoleni jakością poprzednich sezonów - w szczególności drugiego i trzeciego - obawiają się, że kontynuacja nie przywróci serialu na dobre tory.

W komentarzach wybija się również sentyment do Henry'ego Cavilla, który pożegnał się z rolą Geralta wraz z finałem trzeciego sezonu. Co prawda materiał ujawnił tylko jedną scenę z udziałem jego następcy, ale spora część fanów uważa, że wypadł w niej co najmniej dobrze.

„Liam wcale nie wygląda źle. Bardziej martwię się o grę aktorską, scenariusz i reżyserię” - czytamy w komentarzach. „Patrząc na to mam szczere wrażenie, że Liam poradzi sobie jako Geralt. Obawiam się jednak, że scenariusz nie uratuje tej adaptacji” - dodaje inny użytkownik.

„Uważam, że Liam wygląda świetnie. Gdyby grał w serialu już od samego początku, to nie sądzę, żeby ktokolwiek był niezadowolony. To zdolny aktor” - komentuje niejaki bobboster.

The Witcher: Season 4 | Official Teaser | Netflix Zobacz na YouTube

Nie brakuje także internautów, którzy już teraz stanęli w obronie Hemswortha, przewidując, że po premierze czwartego sezonu to on stanie się głównym obiektem krytyki. „Ludzie, to nie wina Liama Hemswortha. Skierujcie swoją złość na showrunnerkę, która zmusiła Cavilla do odejścia swoimi fatalnymi decyzjami” - czytamy. Dla kontekstu warto wspomnieć, że rzeczywiście pojawiły się doniesienia o tym, że między producentami a Henrym Cavillem panowały napięte nastroje.

O tym, jak poradzili sobie Liam Hemsworth i ekipa produkcyjna serialu, przekonamy się już 30 października, gdy czwarty sezon Wiedźmina zadebiutuje w całości na Netfliksie.