Neil Druckmann wypowiedział się na temat tego, czego możemy się spodziewać po nowej grze studia Naughty Dog. Wciąż jest za wcześnie na ujawnienie szczegółów, ale Intergalactic: The Heretic Prophet zapowiadane jest jako najbardziej ambitny i najdroższy projekt w katalogu Naughty Dog.

Deweloper zapewnił też, że pierwszy zwiastun zaprezentowany podczas zeszłoroczonej imprezy The Game Awards pokazał zaledwie szczątkowy obraz tego, czym tak naprawdę jest Intergalactic: The Heretic Prophet.

„Teraz czuję to już tak naprawdę: to najbardziej ambitna gra, jaką kiedykolwiek stworzyliśmy. Jest to też nasza najbardziej rozbudowana, a także - kiedy już skończymy - prawdopodobnie też najdroższa” - powiedział w rozmowie z Variety.

Intergalactic: The Heretic Prophet - Announcement Trailer | PS5 Games Zobacz na YouTube

Ewolucja połączona z nowymi rozwiązaniami

Czym konkretnie mają objawiać się rzekome ambicje Naughty Dog? Studio zamierza wykorzystać doświadczenie zdobyte przy Uncharted i The Last of Us, by zaoferować graczom zarówno „ewolucję” znanych mechanik, jak i kilka świeżych pomysłów.

„Jeśli spojrzysz na nasze poprzednie tytuły, dostrzeżesz ewolucję: zaczynając od Uncharted, gdzie uczyliśmy się tworzyć realistyczną grę akcji - strzelankę TPP połączoną z opowiadaniem emocjonalnej historii. W The Last of Us dodaliśmy elementy RPG, zaczęliśmy eksperymentować z szerokimi, nieliniowymi układami poziomów” - wyjaśnił Druckmann.

„Jeśli pójdziesz dalej tą ścieżką i dorzucisz klimat science fiction, w głowie zacznie ci się rysować obraz tego, nad czym pracujemy. A nasze ambicje są jeszcze większe” - dodał.

W Intergalactic: The Heretic Prophet wcielimy się w łowczynię nagród Jordan A. Mun, która utknęła na planecie Sempirii. Naughty Dog potwierdziło, że gra nie będzie stroniła od kontrowersji, dotykając tematów wiary i religii. Szczegóły fabularne i data premiery pozostają nieznane. Wiemy za to, że to nie jedyny projekt, nad którym pracuje Naughty Dog.