Mortal Kombat 1 otrzymało edycję ostateczną, a gracze powód do narzekań. Zarzucają twórcom puste obietnice
Przedstawiciele Warner Bros. i studia NetherRealm zapowiedzieli Mortal Kombat 1: Definitive Edition. Kompletna wersja od razu trafiła do sprzedaży na PC i konsolach.
Edycja „ostateczna” zawiera podstawową grę, a także wszystkie postacie, które były wprowadzane jako DLC - wszystko to prezentuje okazjonalny zwiastun. Spora część fanów nie kryje jednak rozczarowania. Twórcy zapowiadali bowiem, że Mortal Kombat 1 będzie wspierane przez wiele lat - tymczasem od premiery mija właśnie rok i osiem miesięcy.
YEARS OF KONTENT LOL https://t.co/EpPLwQzjjF pic.twitter.com/Y51BzQEMPl
— Murdoink (@Murdoink) May 14, 2025 Aby zobaczyć treść, włącz cookies targeting. Zarządzaj ustawieniami cookies„RIP dla wszystkich, którzy myśleli, że doczekają się Kombat Pack 3” - czytamy w jednym z komentarzy pod trailerem edycji Definitive. Post ten uzyskał ponad dwa tysiące polubień.
„Mortal Kombat nigdy nie osiągnie pełni swojego potencjału, dopóki prawa do marki ma Warner Bros” - pisze inny użytkownik, także wyraźnie sfrustrowany zapowiedzią.
W komentarzach na forum Reddit wyraźnie widać, że fani zdają sobie sprawę z roli wydawcy. Wytykają szefowi studia NetherRealm - Edowi Boonowi - puste obietnice, ale wiedzą, że ostateczne decyzje podejmuje Warner Bros.
„Obiecano nam, że to będzie najdłużej wspierana część serii. WB miało inne plany. Gra nie spełniła oczekiwań, więc teraz będą szybko wypuszczać MK2 lub Injustice 3, żeby nadrobić straty. To okropne, bo cały ten nacisk na styl gry-usługi był decyzją Warnera i to właśnie sprawiło, że gra była skazana na porażkę” - napisał jeden z forumowiczów, co dobrze oddaje ogólny sentyment społeczności.
Jesienią ubiegłego roku pisaliśmy o słabej sprzedaży dodatków do Mortal Kombat 1. Szczególnie chłodno przyjęte zostało fabularne rozszerzenie, krytykowane za zbyt wysoką cenę i krótką, nieciekawą kampanię.









