Monolith chciało stworzyć jeszcze jedną grę z systemem Nemesis, ale Warner Bros. odrzuciło projekt
Według nieoficjalnych doniesień, zamknięte niedawno studio Monolith przed rozpoczęciem prac nad grą o Wonder Woman chciało stworzyć jeszcze jedną grę z systemem Nemesis. Projekt jednak nie doszedł do skutku, ponieważ wydawca Warner Bros preferował gry oparte o już znane marki, zamiast całkowicie nowego IP.
Informacjami podzielił się dziennikarz Bloomberga Jason Schreier podczas rozmowy na antenie podcastu Kinda Funny Games, której fragmenty cytuje portal VG247. Tytuł powstawał pod nazwą kodową „Legacy”, miał zawierać elementy generowane proceduralnie oraz w jakiś sposób rozwijać system Nemesis ponad wersję, którą widzieliśmy wcześniej w Cieniu Mordoru oraz Cieniu Wojny.
Wygląda na to, że zawiodła tutaj komunikacja między deweloperem i wydawcą - Monolith miało pracować nad grą przez około trzy lata pomimo tego, że medialny gigant tak naprawdę nie miał zamiaru jej wydawać. „W tym czasie było w zasadzie jasne dla ludzi w centrali Warner Bros, że gra nie dojdzie do skutku, ponieważ Warner nie był zainteresowany całkowicie nową marką” - tłumaczy Schreier.
Jason Schreier on EVERYTHING WB Games Did Wrong - Kinda Funny Gamescast Całość podcastu dostępna do odsłuchania tutaj.Zobacz na YouTubeSytuacja robi się jeszcze bardziej kuriozalna, gdy dziennikarz wspomniał o rzekomo całej serii firmowych zebrań, podczas których „odmawiano podjęcia jakichkolwiek decyzji”, co finalnie poskutkowało anulowaniem projektu w 2021 roku. Schreier dodaje, że taki brak wyraźnego kierunku rozwoju ogólnie cechował pracę w Warner Bros pod rządami byłego dyrektora Davida Haddada.
„Klasyczne menedżerskie niezdecydowanie. Ludzie odmawiają wychodzenia z inicjatywą, ponieważ wyjście z inicjatywą tworzy ryzyko, a tworzenie ryzyka może doprowadzić do tego, że cię zwolnią” - mówi mężczyzna.
Finalnie studio Monolith dostało „zielone światło” na bezpieczniejszy dla wydawcy pomysł gry o Wonder Woman. Ta pierwotnie miała zawierać elementy systemu Nemesis, ale potem zdecydowano o zrestartowaniu prac zupełnie od nowa i zainspirowaniu się gameplayem serii God of War. „Niestety na tym etapie było już za późno, szczególnie, że ostatnie lata były bardzo kiepskie dla Warner Bros” - podsumowuje dziennikarz.









