Osiem lat po starcie, Game Pass pozostaje sercem strategii Xboxa, ale jego opłacalność wciąż wywołuje kontrowersje. Model subskrypcji daje graczom setki tytułów za stałą miesięczną opłatę, lecz - jak twierdzą byli pracownicy - jednocześnie podkopuje tradycyjną sprzedaż gier za 60-70 dolarów i dodatkowe zyski z DLC czy mikrotransakcji.

Microsoft chciał pokazać, że Xbox Game Pass to przyszłość grania, ale najwyraźniej sporo za to zapłacił. Według najnowszego raportu Bloomberga decyzja o wrzuceniu Call of Duty do abonamentu kosztowała firmę ponad 300 milionów dolarów utraconych przychodów ze sprzedaży i to w zaledwie rok. Analitycy ostrzegają, że Microsoft przecenił potencjał wzrostu po przejęciu Activision, a infrastruktura usługi coraz trudniej spina się z obecnymi cenami.

Wewnętrzne spory tylko podsycają temat. Byli i obecni pracownicy pytają, czy wrzucanie gier o budżecie setek milionów do abonamentu w ogóle ma sens w dłuższej perspektywie. Pete Hines, były szef Bethesda Softworks, przyznał wprost: „Subskrypcje stały się nowym przekleństwem branży. Jeśli nie wyważysz interesów twórców i operatorów usługi, to całość nie ma żadnej wartości”. Podobne wątpliwości wyrażał też Shawn Layden, były prezes PlayStation America, który podkreślał, że prawdziwe pytanie brzmi: czy to rozwiązanie pomaga deweloperom?

Breaking: Xbox lost over $300 million in Call of Duty sales in 2024 by putting Black Ops 6 on Xbox Game Pass, Bloomberg reports

Call of Duty's lost sales is one of the key reasons why Game Pass price has increased pic.twitter.com/OqSeAUZds5

— CharlieIntel (@charlieINTEL) October 3, 2025

Aby zobaczyć treść, włącz cookies targeting. Zarządzaj ustawieniami cookies

Microsoft na razie twardo pozostaje przy swojej narracji - według firmy Game Pass jest dochodowy. Platforma miała wygenerować rekordowe 5 miliardów dolarów tylko w ostatnim roku fiskalnym, a od października wprowadzono trzy nowe progi cenowe: od 36,99 zł za ograniczoną bibliotekę, po 114,99 zł za dostęp do ponad 400 gier i premierowych hitów pierwszego dnia. To właśnie w tym najwyższym pakiecie znajdą się takie tytuły jak Call of Duty: Black Ops 7 czy The Outer Worlds 2, co jasno pokazuje, że Microsoft nie zamierza zawracać z tej ścieżki.

Na razie trudno jednak uciszyć krytyków. Deweloperzy i byli szefowie branżowych gigantów coraz głośniej mówią, że subskrypcje mogą być świetne dla graczy i platform, ale fatalne dla deweloperów. A jeśli twórcy oni nie będą w stanie na tym zarobić, cała konstrukcja Game Pass może w końcu runąć pod własnym ciężarem i tyczy to także wewnętrznych zespołów Microsoftu.