Marvel opóźnia premiery swoich największych produkcji. Kilka innych filmów wyparowało z kalendarza
Disney przeorganizował swój kalendarz filmowych premier, opóźniając debiut największych produkcji od Marvel Studios - Avengers: Doomsday oraz Avengers: Secret Wars.
Jak raportuje Variety, Disney nie podał konkretnych przyczyn stojących za zmianami w harmonogramie. Avengers: Doomsday trafi do kin 18 grudnia przyszłego roku, natomiast premierę Secret Wars przesunięto na 17 grudnia 2027 roku. Pierwotny plan zakładał, że obie produkcje zadebiutują wiosną.
Co ciekawe, reorganizacja objęła również „niezapowiedziany film Marvela", który początkowo miał zadebiutować 13 lutego przyszłego roku. Produkcja została zupełnie wymazana z kalendarza. Podobny los spotkał dwa inne projekty planowane kolejno na listopad 2026 i 2027 roku. Wstępnie określane mianem „produkcji Marvela”, teraz figurują jako „produkcje Disneya”.
The Avengers will need a few more months to assemble. Disney has delayed the release of Marvel Studios' upcoming team-up features "Avengers: Doomsday" and "Avengers: Secret Wars."
"Doomsday" is now set to debut on Dec. 18, 2026, moving about seven months off of its originally… pic.twitter.com/3YC2uX5I0X
Przypomnijmy, że kolejną dużą premierą w katalogu MCU będzie film Fantastyczna Czwórka: Pierwsze kroki, planowany na 25 lipca tego roku. Do tej pory zakładano, że następne w kolejce będzie Avengers: Doomsday, ale ponieważ plan się zmienił, jako pierwszy do kin trafi Spider-Man: Brand New Day. Ciąg dalszy historii Petera Parkera poznamy 31 lipca 2026 roku.
Zdaniem Boba Igera, dyrektora generalnego Disneya, rozluźnienie harmonogramu premier filmowych Marvel Studios wyszło marce na zdrowie. Podczas niedawnej konferencji inwestorskiej przyznał, że sukces krytyczny filmu Thunderbolts jest dowodem na to, że firma koncentruje się na jakości, a nie tempie wydawania nowych produkcji.
„Wierzymy, że dzięki pewnemu uporządkowaniu działań i skoncentrowaniu się Marvela na produkcjach filmowych, uda nam się osiągnąć lepszą jakość” - mówił. „Sądzę, że pierwszym i najlepszym tego przykładem jest Thunderbolts. Mam co do tego bardzo dobre przeczucia”.









